wtorek, 12 października 2010

Wyszedłem na deszcz...

xxx

Wyszedłem na deszcz,
zmoknąć i zapachnieć deszczem.

W kiosku kupiłem papierosy.
Stać mnie było tylko
na niedobre.

Ale to nic,
bo później długo stałem
i mokłem.

VII `98

fot. Rafał Budzbon (wiersz i foto z tomiku "33 wiersze, 10 fotografii")

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz