wtorek, 9 listopada 2010

Dzwony...

7.
Dzwony z kościoła, prysznic bierze Ona,
brudna bielizna gnie się w automacie.

Obiad gotuje się na gazie, Ona go zrobiła,
takie smaczne kotlety, będziemy jeść go w ciszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz