czwartek, 19 stycznia 2012

Usiadłem sobie na ławeczce.


Usiadłem sobie na ławeczce.

Usiadłem sobie na ławeczce
gdzieś w Lublinie.

Jest tabliczka na bloku
z numerem 10. Os. Pogoda, ul. Zimowa.

Chłopcy bawią się piaskiem
zamkniętym w piaskownicy.
Budują szkoły, sklepy,
parkingi i zamki.

Roję sobie o śmierci,
coraz częściej bawię się tą złotą myślą.

Nie, nie, nie.
Nie, to najistotniejsze słowo
w każdym języku.

Gdy budzę się, mówię nie.
Neguję wszystko, jak leci.

Pokój, łóżko, kobietę, słońce lub deszcz.
Herbatę, śniadanie, kawę i poranną toaletę.

X `01

2 komentarze:

  1. Bardzo to. Chciałabym to zamienić w poemiks, czy mogę?

    OdpowiedzUsuń